Nowoczesne trendy w nauczaniu języka angielskiego 2018

Nowoczesne trendy w nauczaniu języka angielskiego 2018

British Council od lat zajmuje się monitorowaniem i udoskonalaniem nauczania języka angielskiego. W publikacji, której autorką jest Chia Suan Chong, znajdziemy opis 10 trendów rewolucjonizujących naukę tego języka. W poniższym artykule przedstawiłam kilka nowości, które moim zdaniem są warte uwagi i pokazują, w jakim kierunku zmierza nauka języków obcych oraz co można zrobić, żeby uczyć się szybciej i skuteczniej. Oferowane usprawnienia będą się spotykać z zaciekawieniem, ale też pewną rezerwą. Jesteśmy przyzwyczajeni do utartych metod, do pracy według pewnych schematów, jednak na pewno warto zobaczyć, co wraz z rozwojem technologii zyskaliśmy – zarówno uczniowie, jak i nauczyciele. Jak wiadomo, nie ma jednej skutecznej metody nauki języka angielskiego. Najlepiej sprawdza się połączenie paru sposobów, a technologia przychodzi nam w tej sytuacji z pomocą.

Niewątpliwie jednym ze zwycięzców jest blended learning. Metoda ta wykorzystuje dwa, zdawałoby się, odrębne światy – naukę online oraz tradycyjne nauczanie w klasie z nauczycielem. Okazuje się, że blended learning świetnie sprawdza się w szkolnictwie wyższym, cieszy się ogromnym powodzeniem w King’s College London. Uniwersytet oferuje zajęcia dla przyszłych studentów w takiej właśnie formie – kursów online – a następnie zaprasza ich na lekcje do swojej siedziby. Celem tych zajęć jest przygotowanie osób rozpoczynających naukę na uniwersytecie, tak aby podczas studiów poradziły one sobie z wymogami nauczania akademickiego. Studenci uczą się m.in. sztuki prezentacji oraz poprawnego mówienia i pisania. Dzięki temu są bardzo dobrze przygotowani do pracy akademickiej i uzyskują świetne wyniki w nauce.

Kolejną nowością w nauczaniu jest mobile learning, które wykorzystuje uczenie na odległość. Do dyspozycji ucznia i nauczyciela są rozmaite materiały online oraz aplikacje na urządzenia mobilne. Uczenie się języka angielskiego zaczęło przypominać zabawę, w gry językowe można grać w pojedynkę, z przyjaciółmi czy w większej społeczności. Wszystko po to, aby nauka języka stała się jak najbardziej intuicyjna i szybka. Wykorzystanie aplikacji mobilnych wydaje się bardzo atrakcyjne dla młodzieży, studentów oraz ludzi prowadzących aktywny tryb życia, którzy mogą poświęcić nauce relatywnie mniej czasu, ale dobrze się czują, rozwiązując zadania i ćwiczenia językowe na telefonie komórkowym i innych urządzeniach mobilnych.

W podobnym tonie utrzymany jest trend gamification. Oferowane w jego ramach rozwiązania do nauki nie różnią się w zasadzie niczym od np. rozgrywek sportowych, w których rozgrywa się mecze, jest się częścią drużyny czy ligi. Wszystko po to, aby się uczyć i powtarzać słownictwo. Można też pójść o krok dalej w tym trendzie i niemal zupełnie zatopić naukę języka angielskiego w grze, w której trzeba rozwijać swoje umiejętności negocjowania, budowania sojuszy i przyjaźni, tak by przeżyć w wirtualnym świecie. Nauka jest wtedy przypadkowa, co oznacza, że nie jest wynikiem żadnego kursu ani planu. Opiera się za to na językowej imersji, która w założeniu ma upodabniać naukę języka obcego do tego, jak uczyliśmy się swojego ojczystego języka – bez książek, szkolnych ławek i prac domowych. Metoda imersji stała się ostatnio bardzo popularna. Wiele osób wybiera właśnie taki sposób uczenia. Niewątpliwie ma ona wiele zalet, pozwala przełamać barierę w mówieniu po angielsku. Trzeba jednak pamiętać, że imersja językowa jest jakby poza kontrolą, brak jej nadzoru nad poprawnością, której zasady należy wcześniej czy później poznać.

Warte uwagi jest również embodied learning, w którym do nauki języka angielskiego wykorzystuje się doznania sensoryczne, takie jak dotyk i kinestetyka. Uczniowie są zachęcani do doświadczania języka, niejako dotykania go poprzez rysunki, tworzenie projektów czy nawet budowanie konstrukcji. Praktyka ta może bardzo dobrze się sprawdzić w przypadku osób, dla których przyswajanie języka w tradycyjny sposób nie jest efektywne. Potrzebują one dodatkowych bodźców, które pobudzą aparat poznawczy (chodzi np. o dyslektyków).

Oferowane nowości – często określane mianem ICT tools, czyli narzędzi teleinformatycznych, które wykorzystują internet, telefonię komórkową, urządzenia mobilne, pamięć przenośną, nagrania dźwiękowe i wideo – mają urozmaicić zajęcia, wzmocnić przekaz oraz skrócić czas nauki.

Jestem przekonana, że innowacje w nauczaniu języka angielskiego będą się przyczyniały do atrakcyjności oferowanych zajęć. Nie jesteśmy już dłużej skazani jedynie na metody tradycyjne. Zarówno uczniowie, jak i trenerzy języka mogą wybierać spośród różnych opcji, dopasowywać je tak, aby stworzyć plan treningowy zaprojektowany z myślą o konkretnym odbiorcy. Nauka angielskiego może się dziś odbywać w strefie komfortu własnego domu, biura czy ulubionej kawiarni. Dobrze, że wybór jest tak duży – każdy może znaleźć dla siebie coś, co zwiększa skuteczność nauki języka.