Idiomy w języku angielskim

W języku angielskim chcąc wyrazić radość możesz powiedzieć: I’m happy. Natomiast idiomy w języku angielskim pozwalają powiedzieć: I’m over the moon, on cloud nine, in seventh heaven, as happy as a clam, one happy camper…

Ta lista jest znacznie dłuższa, co świetnie ilustruje, jak są wszechobecne. Sam(a) zdecyduj, co Twoim zdaniem brzmi lepiej. A kiedy już dojdziesz do wniosku, że wybierasz idiomy w języku angielskim, przeczytaj do końca ten wpis, bo nimi właśnie zajmiemy się w dzisiejszym artykule! 

Co to są idiomy? 

Idiomy to zwroty lub wyrażenia, w których poszczególne słowa niejako tracą swoje pierwotne znaczenie, a nabierają nowego, metaforycznego. Idiomy są niezwykle powszechne w języku angielskim. Co za tym idzie, ich znajomość pozwala nam na rozwój płynności językowej. Sprawia też, że czujemy się pewniej w kontaktach z obcokrajowcami, bo w końcu wiemy, że nie warto dziękować komuś from the mountain, chyba, że jesteśmy właśnie na Kościelcu w Tatrach 😉 

Idiomy w języku angielskim a kontekst kulturowy 

Idiomy to wyrażenia, które wyrastały na bardzo konkretnym gruncie. Są osadzone w danej kulturze, ukształtowane przez otoczenie, w którym powstawały. Mają na nie wpływ praktyki danych społeczeństw, środowisko, tradycje, wierzenia, a nawet mitologia, bo to, co dzieje się dookoła nas, kształtuje sposób, w jaki mówimy. (I odwrotnie. Ale to temat na inną dyskusję). 

Środowisko a idiomy 

Jak już wiecie, otoczenie, środowisko i uwarunkowania naturalne mają ogromny wpływ na nasze życie, a co za tym idzie, na nasz język. Skoro wychowujemy się w Wielkiej Brytanii, która z każdej strony otoczona jest wodami, gdzie prężnie rozwija się żegluga i kwitnie rybołówstwo – trudno, żeby nasz język tego nie odzwierciedlał. A zatem: 

  • czyścimy pokład (clear the decks) – zamiast po prostu oczyścić przestrzeń, zanim przystąpimy do działania, 
  • znamy się na linach (know the ropes), a nie po prostu na rzeczy. 
  • jesteśmy w głębokiej wodzie (in deep water), a nie, najzwyczajniej w świecie czy w trudnej sytuacji,
  • zamiast między młotem a kowadłem, jesteśmy między diabłem a głębokim niebieskim morzem (between the devil and the deep blue sea). 

Więcej przykładów ciekawych idiomów związanych z morzem przywołuję w podcaście, do którego przesłuchania zachęcam.  

Uczyć się na pamięć czy rozumieć?

Być może zapytasz, czy ta cała wiedza dotycząca pochodzenia danego idiomu jest Ci do czegokolwiek potrzebna, przecież wystarczy wyuczyć się idiomu na pamięć i po sprawie. Postaram się przekonać Cię, że jest! Weźmy na świecznik idiom: bite the bullet, czyli zacisnąć zęby czy też chwycić byka za rogi. W dosłownym tłumaczeniu natomiast zagryźć kulę. Ten idiom odbiega nieco od naszych polskich odpowiedników, co komplikuje sprawę. Trudniej nam go zapamiętać. Jednak kryje się za nim ciekawa historia, która sięga czasów wojen. Kiedy żołnierze często operowani byli bez znieczulenia, proszono ich o zagryzienie kuli wykonanej z ołowiu. Miało to zapobiec przygryzaniu języka podczas ostrego bólu oraz pomóc poradzić sobie z cierpieniem. W ten sposób idiom bite the bullet stał się metaforą działania w obliczu trudności czy bycia odważnym w sytuacji, która nas przerasta. Świadomość pochodzenia tego idiomu pozwala lepiej go zrozumieć, a co za tym idzie zapamiętać. 

Zakorzenione w historii

Przeanalizujmy jeszcze jeden przykład. Również związany z konkretną praktyką, kryjący za sobą pewną historię. Jump on the bandwagon, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza wskoczyć na wóz trupy artystycznej. Co chcemy wyrazić używając tego idiomu? Żeby to zrozumieć, warto poznać jego historię. 

Zacznijmy od słowa bandwagon. P.T.Burton, właściciel cyrku, w XIX wieku użył słowa bandwagon by opisać wóz, który przewoził grupę cyrkowców. Cyrki potrafiły przyciągać tłumy właśnie poprzez niezwykle spektakularne przemarsze lub przejazdy bogato zdobionym wozem. Politycy, jak wiemy, nie przegapią żadnej okazji. zaczęli więc używać tych wozów w kampaniach wyborczych. W pewnym momencie idiom: jump on the bandwagon zaczął oznaczać dołączenie do ruchu, który jest o krok od odniesienie sukcesu. Podążanie za głównym nurtem. Jeśli usłyszymy idiom jump on the bandwagon i wyszukamy w słowniku jego tłumaczenie, które wspomniałam powyżej, będzie nam trudno zrozumieć, dlaczego ma on akurat takie znaczenie. Jeśli jednak poświęcimy więcej czasu, na to by zgłębić jego historię i pochodzenie, zapamiętywanie przyjdzie nam z dużo większą łatwością. 

Dlaczego warto? 

Forma nauki, którą zaproponowałam Ci powyżej wydaje się być nieco bardziej czasochłonna. W rzeczywistości jednak jest dużo bardziej efektywna od tradycyjnego wkuwania słownictwa. W przypadku idiomów łatwo o popełnienie błędu, ponieważ są to najczęściej zwroty składające się z kilku wyrazów, więc nietrudno coś przekręcić. Jeśli natomiast poznamy historię pochodzenia danego idiomu, ryzyko pomyłki znacznie spadnie. Dodatkowo, czytając o idiomie, który chcemy zapamiętać zanurzamy się w temacie, skupiamy na nim swoje myśli, niejednokrotnie powtarzamy go w głowie i natrafiamy na niego w tekście. 

Naturalną konsekwencją tego procesu jest to, że utrwalamy go w pamięci. Nie dość, że dowiadujemy się czegoś ciekawego, to jeszcze gruntujemy wiedzę. Trudno tu dostrzec minusy!  

Idiomy w języku angielskim – warto zgłębiać temat!

Idiomy w języku angielskim są bardzo powszechne. Ich znajomość umożliwia nam płynną komunikację. Możemy uczyć się ich na pamięć. Tylko po co? Skoro można się w nich zanurzyć. Nierzadko, kryją za sobą ciekawą historię, a ich pochodzenie może wzbudzić naszą ciekawość. Owszem, nauka poprzez zgłębianie historii danych wyrażeń potrwa dłużej, ale co ważniejsze również dłużej pozostanie w naszej pamięci. Idiomy w języku angielskim mogą być językową przygodą i podróżą w nieznane. 

Chcesz mówić płynnie po angielsku?
Wypróbuj metodę SPIKFLOW podczas darmowej lekcji

Odbieram darmową lekcję Sprawdź dostępne pakiety

Zobacz inne artykuły

  1. Pięć angielskich słów, które ułatwią Ci komunikację

    Pięć angielskich słów, które ułatwią Ci komunikację

    W naszych głowach mieszczą się dwa zasoby słownictwa: zasób pasywny – czyli takie słowa angielskie, które znamy i rozumiemy (i których bardzo chcielibyśmy używać) oraz zasób aktywny – czyli słowa, których faktycznie używamy. W tym artykule pokażemy Ci pięć angielskich słów, które warto „przenieść” z jednej szuflady do drugiej. Są one proste, ale robią ogromną różnicę w codziennej komunikacji – pomagają brzmieć naturalniej, pewniej i… po prostu po ludzku.

    Czytaj dalej
  2. Linking expressions

    Zapytacie: co to są słowa łączące? To wyrażenia kluczowe dla jasności i spójności tworzonego przez nas tekstu. Dzielimy je na conjunctions (spójniki), którę łączą części zdania w zdaniu złożonym, connectives (wyrażenia łączące/łączniki), które łączą zdania lub akapity, prepositional phrases (wyrażenie przyimkowe), które wymagają po sobie rzeczownika lub gerundium (formy czasownika z końcówką -ing). W dalszej części artykułu skupię sie na omówieniu wyżej wyszczególnionych kategorii i podam przykłady słów łączących.

    Czytaj dalej
  3. Analogowe narzędzia i metody ułatwiające naukę języka obcego

    Nie zrozum mnie źle – nie mam nic przeciwko temu, by używać nowoczesnych narzędzi podczas nauki języka angielskiego czy jakiegokolwiek innego języka. Napisłam już zresztą o tym artykuł. Aplikacje edukacyjne – jeśli używamy ich z głową – mogą nam bardzo pomóc i dają możliwość obcowania z językiem w dowolnym miejscu na świecie. Nie musisz już spędzać dni w powozie, żeby posłuchać języka angielskiego używanego przez rodzimych użytkowników. Trudnej angielskiej wymowy nie musisz uczyć się z książek, ale z nagrań lub rozmów. Nie musisz też zatrudniać guwernantki rodem z Francji, jeśli chcesz, żeby Twoje dzieci uczyły się francuskiego. 😉

    Czytaj dalej
Zobacz nasz blog