WE 014: Native speaker – a blessing or a curse?

WE 014: Native speaker – klątwa czy błogosławieństwo?

Cześć! Co słychać? Mam nadzieję, że macie się dobrze i jesteście gotowi posłuchać nowego odcinka podcastu World of English. To odcinek 14, będzie on nieco inny. Otóż chciałabym podzielić się z Wami po części prywatnymi informacjami, mianowicie postaram się odpowiedzieć na pytanie „dlaczego…?” – dlaczego to wszystko się wydarzyło, dlaczego spikkeo, dlaczego podcast, dlaczego angielski, dlaczego nauczanie.

Znacie mnie od kilku odcinków. Wiecie zatem, że pasja napędza wszystkie moje działania. To dlatego uczę i dlatego zaczęłam nagrywać podcast. Kocham język angielski, uwielbiam uczyć, dzielić się dobrą, mam nadzieję, wiedzą ze słuchaczami i pokazywać, jak należy uczyć się języka. Uwielbiam zmieniać podejście, sposób myślenia o angielskim, pokazywać, że angielski to fantastyczny język, którego możecie nauczyć się bez trudu, tak że będziecie z siebie dumni. 

Bardzo się cieszę, że dostaję od Was feedback. Wiem, że słuchacie kolejnych odcinków podcastu, że się z niego uczycie, że używacie transkryptów. Sprawia mi to ogromną radość i nadaje mojej pracy sens. Oczywiście z każdym nowym odcinkiem chcę się rozwijać, aby Was nie zawieść. Dziękuję za Wasze wsparcie i za to, że jesteście ze mną. 

Po wysłuchaniu podcastów niektórzy postanowili umówić się ze mną na lekcję próbną na spikkeo.com. Bardzo mnie to cieszy i napawa dumą, ponieważ pokazuje, że jest wiele osób, które cenią dobry angielski oraz dobrą jakość i dlatego są z nami, są ze mną. Raz jeszcze dziękuję Wam wszystkim. 

Spikkeo powstało z chęci stworzenia czegoś własnego. Chciałam wykorzystać swoje doświadczenie, które wyniosłam z wielu źródeł, szkół, kursów. Gdy mówię „szkoły”, mam na myśli uczenie w różnych instytucjach, na różnych poziomach, a także różnych osób i grup wiekowych. Doświadczenie, które jest bazą moich lekcji, podcastów, mówienia po angielsku, uczenia Was, opiera się na wielu latach pracy jako nauczyciel, na spotkaniach z wieloma świetnymi osobami – studentami i nauczycielami. Dzięki temu jestem tutaj teraz z Wami, dzielę się swoją wiedzą i mówię po angielsku. 

Często dostaję pytania, jak uczyć się języka angielskiego, tzn. jak robić to we właściwy sposób, jakie poczynić kroki. Chociaż angielski jest bardzo popularny od lat, nadal dostrzegam problemy. Wiele ludzi uczęszcza na różne kursy, ale nie osiąga satysfakcjonujących efektów. Z jednej strony nie wiedzą, jak uczyć się języka, a z drugiej strony są uczeni w niewłaściwy sposób – bez kontekstu, bez przykładów zdań, bez wyjaśnienia. Ta wiedza i ten sposób uczenia oparte są na gramatyce, w szczególności na czasach. Powiem to raz jeszcze: angielski to nie czasy, to niejedyna wiedza na jego temat. To piękny język, z mnóstwem słownictwa, wieloma wyrażeniami, idiomami, i to powinniście znać, jeśli chcecie poczuć się swobodnie. 

W dzisiejszym odcinku chciałabym po części obalić mit, że najlepszym nauczycielem jest native speaker. 

Oczywiście native speaker ma ogromne zalety – może pomóc Wam zbudować pewność siebie, poprawić akcent, a także rozwinąć Waszą umiejętność mówienia. Musicie jednak pamiętać, że większość native speakerów uczących języka nie jest profesjonalnymi nauczycielami. Nie mają oni przygotowania pedagogicznego ani doświadczenia. I to właśnie sprawia ogromną różnicę. 

Jestem native speakerem języka polskiego, ale nie oznacza to, że mogę go uczyć. Oczywiście mówię biegle w tym języku, ale bardzo często nie jestem świadoma pewnych wyrażeń czy struktur, ponieważ nie nauczyłam się ich, tylko je nabyłam. Używałam niejednokrotnie jakiegoś wyrażenia, ale robiłam to podświadomie. Taka wiedza jest zdobywana przez doświadczenie. Nie ma w tym nic złego, ale musicie zdawać sobie z tego sprawę przy wyborze native speakera. 

Dzięki pracy z native speakerem z pewnością uda Wam się poprawić swoją komunikację. Ale z doświadczenia wiem, że przyjdzie taki moment, kiedy nie uda Wam się pójść dalej. Jeśli zatem szukacie rozwiązania, które pozwoli Wam błyszczeć w języku, robić wrażenie na innych, potrzebujecie wykwalifikowanego nauczyciela, nie native speakera. 

Idealnym rozwiązaniem byłaby praca z native speakerem, który jedocześnie jest nauczycielem. To się zdarza, jednak niezbyt często. Jeśli więc zdecydujecie się uczyć z native speakerem, sprawdźcie, czy ma on profesjonale przygotowanie, czy nie tylko ma wiedzę na temat samego języka, lecz także potrafi go uczyć. Znajomość języka to nie wszystko. 

Dobry nauczyciel wie, jak uczyć. My, nauczyciele, używamy specjalnych technik. Jest ich bardzo dużo. Mamy wiedzę z zakresu psychologii, znamy różne ćwiczenia, których celem jest pomoc Wam w nauce. Wiemy, co robimy i co chcemy osiągnąć. 

Wybór dobrej szkoły i dobrego nauczyciela to kamień milowy. Przychodzi do mnie wiele osób niezadowolonych ze swojej dotychczasowej nauki języka angielskiego. Szczerze mnie to smuci, ale może się niestety zdarzyć, że ktoś ma ogromną motywację, chce się uczyć języka, ale napotyka złego nauczyciela czy złą metodę. Efekt jest bardzo niezadowalający. Właśnie dlatego wybór właściwej szkoły, właściwego nauczyciela i właściwej metody jest tak ważny. W przeciwnym razie można zupełnie porzucić naukę języka i nigdy do niego nie wrócić. 

To najgorsza z możliwych sytuacji, ponieważ moim zdaniem dzięki ciężkiej pracy, motywacji i zaangażowaniu każdy może nauczyć się języka, oczywiście na różnym poziomie zaawansowania. Często słyszę od swoich uczniów, że wspólnie odkryliśmy, że potrafią nauczyć się języka. Do tej pory uważali, że są słabi z języków. Gdy do mnie przyszli, mówili, że uczą się angielskiego od tylu lat, a mimo to nadal nie potrafią się nim posługiwać. Po stosunkowo krótkim czasie zaczynają mówić w tym języku i zdają sobie sprawę, że jest to dla nich możliwe. Ta nowa pewność siebie pozwala im zacząć się uczyć innych języków. Wiedzą, że mogą to zrobić i że mają taką umiejętność. 

Powtórzę to jeszcze raz: szukajcie dla siebie właściwej drogi i właściwych metod, nie poddawajcie się. To może zmienić Wasze życie. Wiem to z doświadczenia – język angielski zmienił życie moich uczniów. Musi nadejść odpowiedni moment, czasami spotykamy właściwą osobę, wybieramy dobrą metodę i nasze życie od razu się zmienia. Niektórzy z moich uczniów rozpoczęli studia za granicą, co całkowicie zmieniło ich życie. Po ukończeniu uczelni w Wielkiej Brytanii dostają mnóstwo ofert pracy, a ich kariery bardzo się rozwijają. Inni zaczęli podróżować. Czują się znacznie lepiej, bo nie doświadczają bariery językowej. 

Dobry nauczyciel może być mentorem, kimś, za kim się pójdzie, kto wywrze wpływ na nasze życie. Niestety zły nauczyciel może zrobić dokładnie to samo. Może wpłynąć na nasze życie w negatywny sposób i – jak już wcześniej wspomniałam – sprawić, że przestaniemy uczyć się języka i nigdy do niego nie wrócimy. A nie musi tak być, bo jesteście utalentowani językowo. Kontekst i dobra metoda mogą Wam pokazać, że tak naprawdę jesteście w stanie nauczyć się języka. 

Nie zniechęcajcie się. Wiele ludzi przychodzi do nas z takim nastawieniem. Mam wtedy trudne zadanie, bo muszę nie tylko nauczyć ich języka, lecz także pokazać im, że się mylili. Przez nieodpowiednią pracę i złe nawyki językowe nie osiągnęli zamierzonego efektu. A jak wiemy, złych nawyków pozbyć się najtrudniej. Dlatego musimy pracować dwa razy mocniej – równocześnie uczyć się języka i pozbywać złych nawyków. 

Często podkreślam, jak ważny jest kontekst. Używałam tego wyrażenia w swoich podcastach wielokrotnie. Używam go tutaj. Bez kontekstu, bez przykładów zdań, bez zrozumienia, skąd pochodzi dane wyrażenie, język zawsze będzie bierny. To kolejny problem. Przychodzą do nas osoby, które skarżą się, że rozumieją filmy i piosenki, ale nie są w stanie posługiwać się językiem. Z jakiego powodu? Cóż, ich umiejętności językowe są bierne. Używanie języka w taki sposób nie ma sensu, ponieważ jeśli używasz języka biernie, to w zasadzie w ogóle go nie używasz. Język musi być czynny, musi pracować. Języka należy używać, pisać w nim, mówić, wyrażać myśli i opinie. 

Jeśli macie tylko bierną wiedzę z języka, to w pewnym sensie zawsze będziecie w drugiej lidze, ponieważ nigdy nie uda Wam się nim posługiwać. Chyba że zaczniecie uczyć się go we właściwy sposób, a wtedy przekonacie się, że staną się cuda. Zobaczycie, że w rzeczywistości nie jest to takie trudne. 

Moi uczniowie są fantastyczni i dają mi mnóstwo energii. Podziwiam ich, mają rodziny, prowadzą firmy, uprawiają sport, uczą się języków (dla siebie samych, ale też dla rozwoju zawodowego). Najlepsze, co mogę od nich dostać, to stwierdzenie, że po raz pierwszy skutecznie używają angielskiego, że pierwszy raz rozmawiają z zagranicznym klientem, że pozbyli się własnych ograniczeń, że nie są zestresowani, kiedy mówią po angielsku. Uważają również, że uczą się, ponieważ zwraca się im uwagę na popełniane błędy. Nie zawsze będzie tak z native speakerami. To świetni partnerzy do rozmowy, ale jeśli chcecie, żeby byli Waszymi nauczycielami, zawsze proście ich o poprawianie błędów. W przeciwnym razie nie ma to sensu. Musicie mieć świadomość popełnianych błędów, żeby móc je poprawić i się ich pozbyć. 

Jeśli nie jesteście zadowoleni z efektów nauki języka angielskiego, być może to pierwsza oznaka, że coś nie działa. Po roku, dwóch, trzech latach nauki efekt powinien być widoczny. Nie zniechęcajcie się. Sprawdźcie swoje metody pracy, zobaczcie, czy one Wam pasują. 

Jest wiele metod nauki języka angielskiego. Nie należy mieć poczucia, że istnieje jedna właściwa droga. Musicie znaleźć coś, co Wam odpowiada. Zazwyczaj jest to zbiór kilku metod. Mamy do wyboru książki, filmy, nagrania. Są też podcasty – świetny sposób zarówno na naukę języka, jak i na rozwój osobisty, zdobywanie wiedzy. Są jeszcze ćwiczenia gramatyczne. Są różne szkoły. Jest także nauczanie online. Tym właśnie się zajmuję. Moim zdaniem to bardzo dobre rozwiązanie z wielu powodów, ale rozumiem, że nie jest ono dla wszystkich. Niektórzy muszą mieć kontakt z żywą osobą i potrzebują nauczyciela na miejscu. Kiedy zatem mówię, żeby wybrać najlepszą metodę, musicie wybrać coś najodpowiedniejszego dla siebie. 

Dla tych, którzy lubią pracę online, nauka języka w ten sposób to świetne rozwiązanie. To coraz popularniejsza metoda w wielu dziedzinach. Uczenie się online jest bardzo produktywne, efekt przychodzi szybciej niż w przypadku tradycyjnych metod. Jesteś w pełni skupiony na nauczycielu, a nauczyciel na Tobie. Podczas lekcji rozwiązujecie konkretne problemy, w dodatku bardzo szybko, ponieważ każde zajęcia mogą być poświęcone innemu zagadnieniu. 

Drodzy, mam nadzieję, że jesteście zadowoleni ze swojego poziomu języka angielskiego. Jeśli nie, zastanówcie się, czy wszystko działa tak, jak należy. Gdy będziecie wybierać metodę czy nauczyciela, sprawdźcie wszystkie szczegóły. Jeśli nie jesteście zadowoleni albo coś nie działa, być może to sygnał, że warto pomyśleć o innym rozwiązaniu. Dziękuję.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *